Friday, November 24, 2006

"archeologia"

"Od nowa deszcz, panowie, migocace luski
na grzbiet katedry, oblaza ulice i ruch uliczny
przechodzi do krwi. A mury, mury wlasnie
odslaniaja dziasla i zrzuca siodma skore

miasto czterdziestu bankow, widac doskonale
z poprzednich sezonow niearyjskie sklepy,
jeszcze burmistrzowa przeglada sie w witrynie.
I niearyjskie bezwstydne sklepowe wydaja drobne,

prawie niewidoczne, i dworzec wciaz wlada
jezykami siedmiu demonow, ogniem, para, sadza,
a corka maszynisty puszcza do mnie oko,
az marszczy sie skora w niepublicznych miejscach.

I chociaz znowu deszcz, panowie, jest
przeciez szansa na cieple mieszkanko."

Tomasz Rozycki, 2000.



dzisiaj pakowalam ksiazki zeby zabrac z powrotem do rodzicow. wpadl mi w oko tom od ojca. nie wiadomo dlaczego skojarzyl mi sie z toba, f.;-)

k.

8 comments:

Anonymous said...
This comment has been removed by a blog administrator.
Anonymous said...

like i said, unsigned comments are spam.
k.

Anonymous said...
This comment has been removed by a blog administrator.
Anonymous said...

Spam, my ass. What ever happened to freedom of speech? Does that not also include freedom of opinion?

traveler, said...

yes. but i'm canadian and i expect my commentators to show good manners.
i do not object to expressing your opinions. i object to cowardly behaviour.
don't like it, don't read my blog.
k.

Anonymous said...

What's with your fear of the anonymous?
-the so-called "American"

Anonymous said...

Dear So-Called A.,
seriously? that's what you got out of my response?
i shake my head over you...
k.

microust said...

:)