Thursday, November 03, 2005


i'm obssessed with henna designs lately. this one's from today's g&m (karachi, pakistan)

3 comments:

Jeremy said...

WOW!!! That one is fancy Clancy!

microust said...

wcale sie nie dziwie, ja nieustannie mysle o czyms na/w cialo i bardzo bym chcial na dloniach co spokombinowac, ale w pewnym kraju konotacje sa jednoznaczne... wiec poki co odpuszczam, ale ....

traveler said...

moja henna z czwartku juz prawie wyblakla...przy mojej czestotliwosci mycia rak;-)))
dobrze by bylo miec cos bardziej trwalego ale nie na stale...
k.